Niestety, dziwny czas nastał i trwa.
Obserwuję po pacjentach negatywne symptomy na wielu płaszczyznach.
Trafiają do mnie chorzy z przeróżnymi dolegliwościami bólowymi oraz dyskomfortem psychicznym. Siedzimy w domu przed Netflixem, zajadamy słodycze, przekąski, ruchu jak na lekarstwo.
Siłownie, pływalnie, obiekty sportowe zamknięte, wyjazdy na narty wstrzymane. Następuje degradacja naszego ciała i umysłu. Dużo ludzi trafia do nas w głębokiej depresji.
Jest to wyjątkowy czas, mam nadzieję przejściowy.
Konieczne jest narzucenie sobie obowiązków ćwiczeń, ruchu jakiegokolwiek czy to w mieszkaniu, czy spacery na dworze, rower . Również różne gry umysłowe, zagadki bo inaczej gnuśniejemy.
Trzeba w sobie wypracować samokontrolę tego co robi, narzucić reżim. Szukając wsparcia warto porozmawiać z psychologiem.
Będzie nam wtedy lepiej

depresja