Historia pacjentki

Dotarła do mnie uśmiechnięta, młoda kobieta zdecydowana, że dłużej już nie chce chodzić, z tak krzywą nogą.

Stopa kompletnie nie pasowała do jej szczupłych, długich nóg. W decyzji oraz leczeniu przez cały czas kobietę wspierał jej mąż.
Obiecałem im, że po zabiegu nastąpi olbrzymia poprawa.

 

stopa końsko-szpotawa

Zabieg

Czekała nas skomplikowana operacja odtwórcza. W jej trakcie należało wyobrazić sobie nową konstrukcję stopy tak, żeby wytrzymała obciążenie, była bardziej funkcjonalna – no i piękniejsza.

Stopa się wygoiła, pacjentka ją dobrze zrehabilitowała i na każdą wizytę przejeżdżała uśmiechnięta.