Zgłosiła się do mnie 12-letnia dziewczynka z problemem lewej stopy. Boryka się z nim praktycznie od urodzenia.

Po koniecznej operacji rdzenia kręgowego usunięto guz – neuroblastomę, wystąpiło powikłanie polegające na porażeniu nerwu strzałkowego. Nie potrafiła zginać stopy grzbietowo. Powstało utrwalone ustawienie końskie stopy. Stale utykała, żyła w dużym dyskomforcie.

Po badaniu zakwalifikowałem chorą do operacji rekonstrukcyjnej. Uwolniłem staw skokowy w części tylnej, przedłużyłem ścięgno Achillesa oraz przeniosłem ścięgno mięśnia piszczelowego przedniego z przyśrodka stopy na stronę grzbietową, co spowodowało możliwość czynnego zginania grzbietowego stopy.

Dzięki rehabilitacji dziewczynka wróciła do normalnego życia. Porusza się teraz praktycznie bez utykania. Trudno rozpoznać, która stopa była porażona. Łzy szczęścia popłynęły.

lek. med. Ryszard Stawicki