Nasze dziecko jest uzależnione od Internetu – czy to możliwe..?

Dynamiczny rozwój technologii cyfrowych na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci oraz ich szeroki wpływ na wiele dziedzin życia ma prócz ogromu zalet, także wiele ciemnych stron.

Internet, telefon komórkowy, konsole z grami czy TV mają coraz większy udział w rozwoju i kształcie dzieciństwa oraz okresu dojrzewania swych młodych użytkowników. My dorośli zdajemy się niechętnie przyjmować do wiadomości, w jak odmiennym od własnego niegdyś świata, w jakim się wychowywaliśmy przyszło dorastać naszym dzieciom. Rola wychowawcza rodziców i opiekunów oraz zakres ich oddziaływań na dzieci wyraźnie spada na rzecz wpływu ze strony mediów cyfrowych.

Można bądź się z tym faktem nie zgadzać i walczyć, bądź go przyjąć i wykorzystać, by lepiej radzić sobie we wzajemnych relacjach z dziećmi.

Nasze dziecko jest uzależnione od Internetu – jak to się stało…?”

Rodzice złoszczą się, gdy dziecko podczas wspólnego posiłku sprawdza portale społecznościowe lub w czasie rodzinnego spaceru smsuje ze znajomymi. To, co dla rodziców bywa nienormalne i niedopuszczalne, a przynajmniej w pewnych sytuacjach nieakceptowane, dla ich pociech jest czymś jak najbardziej naturalnym, wręcz zwyczajnym. I nie musi to wynikać z dziecięcej przekory czy buntowniczej postawy okresu dojrzewania, lecz zupełnie innych warunków, w jakim to dojrzewanie, a wcześniej dzieciństwo przebiegało, czyli w bogatym towarzystwie różnorodnych mediów. Maleje więc rola komunikacji „twarzą w twarz” z wykorzystaniem żywych słów, gestów i emocji a wzrasta rola słowa pisanego w mediach, często formułowanego w sposób skrótowy, schematyczny, pozbawiony emocji i uczuć.

Świat wirtualny niekoniecznie bywa jedynie formą ucieczki od trudności w realnym świecie – zdarza się, że bywa sposobem na poszukiwanie bardziej atrakcyjnej rzeczywistości, niż ta panująca wokół.

Nasze dziecko jest uzależnione od Internetu – czy mamy się bać…?”

Nastolatki a coraz częściej także dzieci dotknięte nadużywaniem Internetu mają problemy w relacjach, kłopoty z radzeniem sobie z codziennymi obowiązkami, co wiąże się dalej z problemami w rodzinie a nawet z sobą.

Osoba, którą podejrzewa się o uzależnienie od komputera zwraca uwagę otoczenia przede wszystkim ilością czasu, jaką poświęca na swą obecność w wirtualnym świecie. Z tego faktu mogą wynikać dalsze komplikacje tak natury fizycznej (bóle kręgosłupa, problemy ze snem, zaburzenia odżywiania, kłopoty ze wzrokiem, zespół cieśni nadgarstka), psychicznej (problemy emocjonalne, depresja) jak i społecznej (konflikty rodzinne, problemy szkolne, izolacja społeczna).

Nasze dziecko jest uzależnione od Internetu – co mamy robić…?”

Bardzo ważnym jest określenie, co wiąże się z problemem nadużywania mediów cyfrowych przez jednego z członków rodziny. Na ile problem ten dotyczy samego dziecka, a na ile ma swój szerszy kontekst związany z funkcjonowaniem całej rodziny. Zdarza się, że za zaburzeniami ujawnianymi przez dziecko skutecznie ukrywają się kłopoty rodziców. Ci zaś mają trudność w dostrzeżeniu faktu, iż mimo wielu podejmowanych prób ratowania dziecka, problem nie dość, że nie znika to wręcz ma się dobrze i dalej pogłębia.

Dokładna diagnoza źródeł uzależnienia (na ogół jest ich więcej niż jedno), jego przebiegu oraz funkcji pozwala na podjęcie skutecznych kroków w kierunku jego opanowania i rozwiązania.

Udział i wsparcie rodziców w tym procesie jest nie tyle przydatne, co wręcz niezbędne, by można było skutecznie opanować przeżywane trudności.

Skorzystanie z wiedzy i umiejętności doświadczonych psychoterapeutów mających możliwość bezstronnej i obiektywnej oceny sytuacji może skutecznie otworzyć drogę do opanowania i rozwiązania problemu uzależnienia od Internetu.

Artur Sokołowski – psycholog, psychoterapeuta